2 ZŁOTE MEDALE zdobył nasz zawodnik BARTOSZ FUSIARZ na TURNIEJU TAEKWON-DO LTSI South East Opens w Hatfield (Anglia).
Bartek okazał się najlepszy w walkach seniorów +80kg oraz technikach specjalnych seniorów (gdzie zdetronizował niepokonanego od 3 lat reprezentanta gospodarzy).
Oto jak zrelacjonował swój pobyt w Anglii:
Dzięki uprzejmości trenera Piotra Bernata z klubu LKSW DAN miałem możliwość pojechać razem z nimi na zawody do Anglii wraz ze zwiedzaniem Londynu.
Pierwszego dnia po przylocie i zakwaterowaniu pojechaliśmy metrem pod pałac Buckingham, następnie udaliśmy się na Leicester Square i słynnego China Town. Z racji tego że startowałem w kategorii open to nie martwiłem się o wagę i miałem przyjemność popróbować tam mnóstwo różnych i pysznych rzeczy (w szczególności burgery były świetne).
Drugiego dnia z rana poszliśmy do lokalnej knajpki gdzie zjedliśmy prawdziwe „english breakfast”, a następnie przenieśliśmy się do centrum Londynu, gdzie weszliśmy na sky garden – taras widokowy na 35 piętrze, skąd rozpościera się widok na cały Londyn. Weszliśmy także do środka Tower of London – zabytkowej twierdzy królewskiej, która przez lata pełniła funkcję pałacu angielskich władców.
W niedziele – główny cel wyjazdu. Zawody w Hatfield. Mój debiut w seniorach, do którego miałem ciężko się przygotować, ponieważ dwa tygodnie przed zawodami złapała mnie grypa.
Turniej zacząłem jako sędzia. Do południa sędziowałem kategorię kolorowych pasów, co bardzo mi się podobało, był to mój pierwszy raz jako sędzia i liczę, że nie ostatni.
Mimo przeciwności losu udało się zdobyć dwa złote medale. Zdetronizowałem, od 3 lat niepokonanego w technikach specjalnych, Anglika.
W mojej walce, także walczyłem z Anglikiem na oko 5 lat starszym i bardziej doświadczonym ode mnie. Moja walka bardzo mi się podobała, stawiałem na trzymanie dystansu i walkę z kontry. Liczyłem na troszkę więcej walk, ale niestety podzielono kategorie seniorów na 19-29 i 30+.
Niestety w układach nie udało mi się wywalczyć medalu, uważam, że technicznie stałem na podobnym poziomie co osoby na podium, niestety jednak podczas robienia Gae-beka nagle miałem pustkę w głowie, mimo tego, że przed startem robiłem go codziennie po parę razy.
No cóż zdarza się
Jako ciekawostkę dodam, że moje złoto w technikach specjalnych okazało się kluczowe dla całego zespołu. To właśnie ten jeden medal zapewnił nam zwycięstwo w klasyfikacji generalnej turnieju naszej drużynie ITF UNION POLSKA! Choć nasza ekipa była znacznie mniej liczna od innych, rzutem na taśmę wygraliśmy ostatecznie z pozostałymi jednym punktem
Bardzo miłym doświadczeniem były także rozmowy z lokalnymi zawodnikami, którzy po moich startach w walkach i TS podchodzili do mnie i gratulowali będąc pod wrażeniem umiejętności. Dzięki takim miłym gestom atmosfera na zawodach była świetna.
Cały wyjazd uważam za bardzo udany i mam nadzieję, że za rok wybierzemy się tam wiekszą ekipą klubową.
Na koniec chciałbym bardzo podziękować trenerowi Piotrowi za możliwość wzięcia udziału w wyjeździe. Podziękowania kieruje także do moich trenerów – Jarosława Bigosa i Pawła Głowienki – to dzięki nim udaje się odnosić takie sukcesy













